Currently viewing the tag: "fotografia plenerowa"

Niesamowita para + świetny pomysł = genialna zabawa + ciekawa sesja. Tak można w skrócie opisać pewien piękny kwietniowy dzień, który spędziłam z Karoliną i Maciusiem spacerując po Krakowie.

Zaczęło się bardzo niewinnie od telefonu pewnej pani z Warszawy z pytaniem, czy dało by radę połączyć sesję ciążową z reportażem plenerowym i małym zwiedzaniem Krakowa. Uwielbiam ludzi spontanicznych i takich, którzy wiedzą czego chcą. A chęć i pomysł to połowa sukcesu.

Sesja tworzy pewnego rodzaju reportaż ze wspólnie spędzonego słoneczno-deszczowego dnia. Pierwsze zdjęcie to moje ulubione… dlatego postanowiłam od niego zacząć. (PS. Te boskie kalosze to prezent od męża ;) )

Enjoy.

Sesję zaczęliśmy od małej sesji brzuszkowej, żeby móc pokazać jak Michałek pięknie rośnie… ale na zdjęciach nie mogło zabraknąć drugiej pociechy Karoliny i Maćka – ich psa ;)

Po sesji brzuszkowej nadszedł czas na spacer po Kazimierzu.

Słodko razem wyglądają, prawda?

Kolejne moje ulubione. Urocze!

A i nawet udało nam się odnaleźć trochę wiosny w Krakowie… pięknie kwitnące żonkile.

Super gdy sesja zdjęciowa nie jest tylko wyreżyserowaną przez fotografa sytuacją, ale gdy wynika z pasji pary młodej. W tym przypadku tak było. Para młoda wzięła na plener swoje psiaki, piękne Goldeny.

Przez to, że te psy mają w sobie tyle energii i wszędzie ich pełno, to sesja była niesamowicie dynamiczna i szybka ;) A że z psami to najlepiej na łąkę i nad wodę to właśnie te miejsca zostały wybrane na plener.

Wielkie podziękowanie dla Kaliny – super jest asystować swojemu guru ;) i mam nadzieję, że to nie był pierwszy i ostatni raz. No i ta pyszna herbatka z miodem – niezapomniane ;)

Zapowiadany wcześniej reportaż ze ślubu Gosi i Olka. Ślub odbył się w cerkwi w Czarnej, przyjęcie weselne w Starym Domu Zdrojowym w Wysowej. Było pięknie, wzruszająco i baaaardzo słonecznie.

Poniżej ok 60 klatek z tej uroczystości. Zapraszam do oglądania.