Currently viewing the tag: "fotograf Kraków"

Święta, święta i po świętach… niestety taki ich urok. Wyczekuje się, sprząta, przygotowuje, a one tak szybko mijają. Na szczęście ja miałam dziś mały powrót do świątecznego klimatu, ponieważ robiłam zdjęcia małemu, uroczemu świątecznemu skrzatowi.

Czy ona nie jest urocza?

Już się bałam, że do tej sesji nie dojdzie… tak to jest jak się ma przyszłą matkę-wariatkę, zabieganą pracoholiczkę ;) Oj będzie się musiał Antek przyzwyczaił do szybkiego życia i biegania za swoją mamusią ;)

Wybierając się na sesję nawet się nie spodziewałam, że można tak super spędzić czas koncentrując się tylko na czyimś…. BRZUCHU! Urocze! I już nie mogę się doczekać sesji jak się mały Antoni urodzi. Będziemy go męczyły na pewno.

Poniżej mała zajawka tego co udało nam się z przyszłą super-mamą zmajstrować.

Niedzielny poranek, za oknem mgła, na termometrze jedynie 4 stopnie… a Iza dzwoni i mówi, że idziemy na sesję. Myślę sobie: ‘Wariatka!’. No i w sumie się nie myliłam. WARIATKA! I to jaka fajna wariatka ;)

Iza i Piotruś nie dali się zimnu… Było cudnie, jesiennie, kolorowo i całuśnie. Iza nawet nie musiała się rozkręcać. Od samego początku pozowała jak urodzona modelka. Tu udko, tak boczek, pozy a’la Anja Rubik. I co najlepsze jej mąż na wszystko się zgadzał. Poświęcił nawet swoje spodnie dla zdjęć, a co – kto powiedział, że nie można pozować z dziurą na pupie… A Piotruś to wcale nie jakaś pierdoła, tylko najlepszy mąż i tata na świecie, hehe ;) (Piotrze: mam nadzieję, że mnie nie zabijesz, ale musiałam to napisać)/

Dziś krótka zapowiedź tego co się działo. Zobaczcie, czy wyglądają jakby im było zimno?