Zapowiedź sesji uroczego 3-miesięcznego podrywacza i jego taty.

Sesja wymarzona. Tak uroczej, słodkiej, grzecznej i niesamowitej modelki to ze świecą szukać. A ja miałam to szczęście, że to mama malutkiej Ewuni mnie odnalazła gdzieś w eterze i miałam przyjemność wykonania jej sesji noworodkowej.


Główka Ewuni była tak ciężka, że w sesji koniecznie musiała pomagać mamusia ;)


…i mały niewinny uśmiech przez sen na koniec…

 

Minął sezon ślubny i można powiedzieć, że teraz nastał sezon ciążowo-bobasowy.  Niesamowicie wdzięczny obiekt do fotografowania. Po prostu uwielbiam takie brzuchy ;)

Poniżej kilka ujęć z czarno-białej sesji brzuszkowej.