Za oknem mróz, a ja powspominać pewien uroczy wakacyjny dzień spędzony z Karoliną i Danielem w Pradze. Poniżej kilka moich ulubionych zdjęć z wakacyjnej sesji.





Muszę się do czegoś przyznać… już dawno mi się tak nie chciało jechać na sesję… wstaję rano, a tu ciemno, szaro. W życiu bym nie pomyślała, że tak rozpocznie się jedna z najfajniejszych sesji w tym roku.
Kochani było cudownie. Jesteście po prostu stworzeni do pozowania. Uwielbiam robić zdjęcia ludziom tak pozytywnym, uśmiechniętym i otwartym. Super było.
Do zobaczenia na obiedzie… no i na porodówce









Aneta i Kamil przyjechali na plener ślubny do Krakowa z samego Szydłowca. Kraków przywitał ich super pogodą i bardzo ciepłymi słowami, którymi byli na każdym kroku obsypywani. No ale co się dziwić, piękna Panna Młoda i przystojny Pan Młody chyba są przyzwyczajeni do komplementów























