Aneta i Kamil przyjechali na plener ślubny do Krakowa z samego Szydłowca. Kraków przywitał ich super pogodą i bardzo ciepłymi słowami, którymi byli na każdym kroku obsypywani. No ale co się dziwić, piękna Panna Młoda i przystojny Pan Młody chyba są przyzwyczajeni do komplementów
























To się nazywa umiejętność!
Pokazać Kraków – piękny, nastrojowy, prawdziwy – niekoniecznie robiąc zdjęcia gołębiom, Mariackiemu, Floriańskiej czy innym utartym i banalnym elementom tego miasta!
Super!