Za oknem szaro, smutno, zimno i deszczowo. Nosa z domu się nie chce wynurzyć. Na szczęście pracy mam dużo, zdjęcia czekają na swoją kolej, więc i mam wymówkę, żeby się grzać w domku.
Poniżej zdjęcie zrobione przez męża mego na ślubie Kasi i Łukasza w Wysowej
Czasem i mnie zdarzy się pojawić się na jakimś zdjęciu.
Już wkrótce mała zapowiedź tego wyjątkowego ślubu.


