From the monthly archives: Czerwiec 2010

Wprawdzie pogoda nie do końca dopisała, ale para młoda się nie poddawała. Pomimo ogromnej ilości komarów, deszczyku, psów… udało się zrealizować ten plener za co wszystkim dziękuję. W szczególności Pawłowi Kuli. Wielki szacunek mistrzu ;)

Piękna pogoda, cały czas uśmiechnięta panna młoda i uroczo mrużący oko pan młody, a do tego sprzyjające okoliczności natury, czyli niezastąpiony Beskid Niski.

Poniżej kilka klatek z pleneru, a już wkrótce więcej zdjęć z całej uroczystości Gosi i Olka.