From the monthly archives: Styczeń 2010
Za oknem jakieś -20. Nosa nawet nie chce się wynurzyć. A ja to bym najchętniej przeleżała pod kołdrą takie mrozy. Brrr jak ja nie lubię jak mi jest zimno.
Na szczęście miałam do przygotowanie zdjęcia z sesji narzeczeńskiej zrobionej w Hiszpanii. I co się okazało? Nie ma to jak pooglądać takie zdjęcia w środku zimy. Nie dość, że piękna słoneczna Hiszpania, to jeszcze do tego tyle miłości bijącej od Kasi i Łukasza. Już się nie mogę doczekać ich zdjęć ślubnych, a sesja zdjęciowa zapowiada się całkiem całkiem. I jak dobrze pójdzie to i z tydzień może trwać
W końcu jak ma się tak uroczych modeli to trzeba korzystać.



































