Pierwszy raz otrzymałam zaproszenie na tego typu imprezę i z wielką chęcia się wybrałam. Ryk silników, ogromna liczba ludzi, uśmiechy, śłońce i naprawdę cudowna atmosfera.





Dzieci są niesamowite. Czasem, żeby zrobić im kilka dobrych zdjęć trzeba się nie lada namęczyć. Miłosz od samego początku wykazywał wielkie zainteresowanie aparatem, pomimo wychodzących ząbków. Uśmiech był i prześmieszne pozy. Mała mafia





Ostatni weekend spędziłam w Beskidzie Niskim. Miałam przyjemność robienia zdjęć ślubnych w Wysowej. Przyjęcie weselne odbyło się w Starym Domu Zdrojowym (www.wysowa.com.pl). Para cały czas uśmiechnięta, przemili goście, więc będę bardzo miło wspominała ten weekend.
A tu mała zapowiedź zdjęć Joli i Marcina:

Jola i Marcin na tle Starego Domu Zdrojowego

Zdjęcie ze świadkami (w tle Pijalnia w Wysowej)

Jola i Marcin - tu Marcin jeszcze się uśmiechał

Jola i Marcin - jak widać Marcin miał już dość mnie i zdjęć ;p
fotografia ślubna, zdjęcia wesele Beskid Niski, fotograf na wesele, fotograf Kraków, fotografia plenerowa, zdjęcia ślubne, zdjęcia Wysowa

